2004-12-30 12:56:32   ==>

Ostatnia notka w 2004 roku



  Rok 2004 dobiega końca. W tym roku wydarzyło się wiele rzeczy, które bardzo wszytsko zmieniły. Chciałabym to wszytsko wypisać, tak jak niektórzy mają na blogach. Tylko moja pamięc nie siega tak daleko :P Najbardziej pamietam wakacje. Opalanie sie z laskami i smarzenie sie na tym słońcu godzinami. Pływanie kajakami - pierwszy raz z Madzią (Madzia pamiętasz jak ci siała, bo kajak nie chciał nigdzie plynąć?? :D) drugi raz z Evvi :) Opłynełyśmy cała wyspe :) rekord :D hehe. Imprezki u mnie :) nie komentuje naszego zachowania :P między innymi opalanie sie o 2.00 (to byla ta godzina??) w nocy na balkonie :D tylko zadna nie miała olejku, a przeciesz słonce tak raziło :P Wycieczki z Pyra & Madzia na wycieczki rowerowe na Górecznik. Obie byłyśmy postrane, jak jechałyśmy do domq :P ciemno jak w dupie u murzyna a my bez świateł i w ciemnym lesie, a na ulicy nie było śladu żadnego auta... Tego strachu nie zapomne:P Chodzenie do Agi i robienie kolejnych dziurek w uszach :) Madzia dała rade :D Sesja zjęciowa na Kwasniej, niezałożona klisza :D Pomysł Asika żeby z kwaśnej wracać prosto, a nie skręcać w lewo jak zawsze :D Napał na bieganie :D Ahh co to było :) Albo jak Evvi zaczeła w Kozim Borku krzyczeć: "Aaaaaa!!! Żabe mam w bucie!!!" Boże ale jaja :P Zapomniałabym o ratownikach na piaskach :D Wyjscia na jordanki :) Smarzenie sie z Monia na piaskach, jak ja sie bardzo źle czułam :( ale i tak bylo gites :D hehe miałysmy bardzoooo sympatycznych sąsiadów :D Ajjj :D
W te wakacje dość się działo :) Bardzo mi sie one podobały i chciałabym żeby następne były także takie... Tylko, że kontakt z tymi osobami z którymi głownie je spędziłam, bardzo sie popsuł :(
Pod koniec tego roku stało sie jeszcze cos :) Pogodziłam sie z Asia :** Z nia nie spędziłam wakacji, chociaż miałyśmy na nie tyle planów... przed wakacjami sie pokłuciłysmy i tyle wyszło z tego wszystkiego :( no ale ważna jest teraźniejszość :) Znów sie przyjaźnimy i jestem z tego bardzo zadowolona :) Dobrze Asiu ze zrobiłas krok w ta strone, bo gdybyś Ty sie wtedy nie odezwała, to napewno nie było by tak jak jest :P Bardzo Cie Kocham :*:*
No niedawo były świeta :P "Świeta, Świeta i po świetach" ale przed nami jeszcze Sylwester :) Juz wiem gdzie go spędze :) Bede razem z Asia wylegiwać sie przed TV :D:D
No i koniec kolejnego roku... Zacznie sie 2005 rok. W tym jeszcze roku wiele mnie czeka: egazmin (probny zaraz po swietach, a prawdziwy pod koniec kwietnia) zdawanie papierow do innych szkoł, oczekiwanie na wyniki, stres ktory sie z tym wiaze, egzamin do bierzmowania, bierzmowanie, komers, porzegnanie sie z III i, opuszczenie Gim nr 2, nowa klasa, wakacje, i znów nowy rok szkolny. Ciekawi mnie jaka będzie moja nowa klasa. Czy będzie fajna?? to się dowiem dopiero za 9 miesiecy, ale wiem, że ten czas zleci w mgnieniu oka i zanim sie nie obejrze, będzie już po wszytskim :) oby wszystko sie dobrze potoczyło :)
Dobra kończe tą notke :) Długo nie pisałam notek, ale cała JA :D Nowa będzie dopiero w następnym roku, hehe :D


A wam wszytskim życzę szczęśliwego nowego roku. Aby ten 2005 rok był dla każdego z nas szczęsliwy i aby w nim spełniły sie wszystkie marzenia, nawet te najskrytsze. Oby wszystkie nasze smutni znikły a na ich miejsce weszło szczęście i radość. Zeby nikt z nas sie nie smucił, tylko, żeby każdego przepałniało zadowolenie z życia i z tego co zostało nam dane. Zebyśmy nauczyli sie docieniać to co zostało nam dane. Zdrowia, miłości innych, odpoczynku oraz zadowolenia z samego siebie... Tego wszytskiego wam życzę na ten nadchodzący nowy rok 2005. Oby był on wyjątkowy i niepowtarzalny :)


Kocham Was :*
Pa :*:*

skomentuj (9)