2005-06-25 16:20:04   ==> KoNieC =(

  Ehs lipa... :( Ile ja bym dała, żeby jeszcze jeden rok chodzić do tej budy :(
3i -> będę tęsknić ! ! ! :(
Ludki z innych klas -> za Wami jeszcze mocniej ! ! :*
I za tymi nauczycielami :( Mimo wszytsko, że byli dla nas ostrzy, ale bardzo ich lubiłam :(
Będę tesknić za moja wychowawczynią!

Nie spodziewałam się że to tak szybko zleci... A teraz obca wiara, obca szkoła...

:(

skomentuj (12)




  2005-06-05 20:42:18   ==> KoMeRs I LeDniCa =)

  No i mam o czym notke napsiać :D Co prawda miałam notke pisać zaraz po komersie, ale jakoś nie wyszło i pisze teraz :) Więc zaczne od komersu :D

KOMERS 2005 ==> to była zabawa :) Wybawiłam się tam za wszelkie czasy :D Mogą to potwierdzić osoby które mnie widziały jak wariowałam na parkiecie :D Moim zdaniem nasz rocznik bawił sie wyjątkowo :) Było bardzo mało osób które nie tańczyły, hehe. Bawili sie wszytscy i to własnie mi się podobało :) Zabawa była po prostu przednia :D Jak ja chce powtórke ! ! ! Niech te osoby, ktore nie przyszły żałują :P Czas zleciał bardzo szybko :( Szkoda... :( Fotki z komersu oczywiscie będą umieszczone na moim blogu :D Tylko potrzebuje czasu aby wszytsko poskanować :P Nie będę się za wiele rozpisywać bo wyszło by z tego lanie wodą :P Opisuje jedyn słowem: BYŁO SUPER ! ! !

Lednica 2005 ==> oczywiście tam też bylo fajnie, tylko pogoda byla okropna jedym słowem :/ Prawie cały czas padało :/ Wszyscy byli mokrzy, przemarznięci, a nasz "kochany" kierowca autokaru wywalił nas z autobusu :/ Było to chamstwo w biały dzień :P Ale mimo to tak "głupiego" i pustego człowieka nie widziałam :D Jego tekst: "Nie wolno chodzić po autobusie bo sie autobus buja" Tekst nr 2: "Nie wywalać śmieci do śmietników powieszonych na oparciach siedzeń, tylko śmieci brać ze sobą" Było jeszcze wiele komicznych akcji z panem Przekwas (to jest jego nazwisko) :D Przez rybe nie przechodziliśmy. Było za zimno i przede wszystkim za mokro :P Bagno wszędzie :P Zdjeć z Lednicy nie mam i tak pewnie bym za ciekawych nie zrobila bo było by na nich widać tylko deszcz i deszcz :P

Teraz to z niecierpliwością czekam na wycieczke klasową :D Po niej też nastąpi kolejna notka :D Hehehe ale sie dzieje :D Coś często pisze notki :D Tylko czy wam się będzie chciało takie długaśne notki :P Dobra kończe bo nikt nie przeczyta i nikt mi jej nie skomentuje :P A tak długo płodziłam tą notke :P

skomentuj (10)




  2005-05-21 21:42:34   ==> Niech wam będzie :P

  Notke pisze, żebyście juz nie truli :P No więc...
U mnie luzik :)w szkole jest cacuś :D :) Jestem jak narazie zadowolona z ocen na maxa, niewiem jak pozniej bedzie :P
Zdrowie tez nie najgorzej :D Tylko dziś oczywiscie poszłam na plaże ;PP i burak ze mnie ale to sie wytnie :P Cały dzien mnie nic nie bolało dopiero jak wrociłam do domu to mnie zaczął brzuch piec i cały dekold a o twarzy to ja juz nie wspomninam :P Ciekawe jak mi zacznie schodzic skóra na komers...
No 31 maja bede sie bawic na komersie 2005 :D mam nadzieje ze nasz rocznik da rade jak ten poprzedni i ze zabawa bedzie przednia :D juz nie moge sie doczekac :D
A tak poza tym to ciesze sie bardzo ze pogoda sie troche poprawiła :D Codziennie z Asia sie gdzies szlajam i chodzimy na lody :D non top wpiepszamy jakies lody :D (no wiara bez skojarzen... :> :P)
Aaaa własnie :D
Mam wycieczke klasowa jupiii :D a myslałam ze Babiara juz w tym roku nie zrobi a jednak :D jestem mile zdziwiona :D jedziemy gdzies do jakiegos lasu, ale wiem ze bedzie barzy, bo jak by mogło byc inaczej :D jedziemy 14 i 15 czerwca :D juz tam co prawda wiara byla w 4 klasie podstawówki, ale ja nie pojechałam wiec zobacze jak tam jest, ale jest podobno kilka kilosów do najblizszego sklepu :D:D LOL
A i 4 czerwca jedę z Madzia, Pyra i z Pati do Lednicy :D Coroczny Zjazd Młodzieży z całej Polski :D Mam nadzieje ze bedzie fajnie :D tzn ja wiem ze bedzie, bo jakby nie mogło byc ;) Jaja jak zwykle z Pyra i Madzia co nie?? :)
No myslała ze nic nie napisze w tej notke i ze bedzie krociutka, ale sie troche rozpisałam :D no i jest git hehe :D Wkoncu miałam co opisywac :D Rok szkolny dobiega konca i zostawie moje kochane gim ;( było co prawda duzoo stresu zwiazane z testami, wyborem szkoły, ale i tak jeszcze troche przedemna.. :( musze jeszcze tylko popoprawiac kilka ocenek zeby było wszytsko cacy :D ale dam rade - wierze sama w siebie i Asia we mnie wierzy :) dziekuje Ci za to :* :) Wkoncu szykuje mi sie troche przyjemnosci i mam nadzieje ze odpoczne i na wycieczce i w Lednicy i wybawie sie na komersie :) bedzie to dla mnie nagroda za tyle stresu :P
No koncze juz ta notke :) nastepna pojawi sie po komersie i po kazdej wycieczce bedzie inna notka ;) wiec czesto zagladac prosze :))
bay :*

skomentuj (8)




  2005-05-02 16:19:11   ==> 2 Maja 2005 =)

  Wypada mi napisać kolejną notke, bo tu jakoś staro sie zrobiło na tym blogu :P No wiec u mnie nic ciekawego. W szkole idzie mi gut a nawet lepiej niż gut :D Znalazlam dobry sposób jak mieć dobre oceny na sprawdzianach lub kartkówkach :D Jak sie nie naucze to po prostu nie ide do sql i pisze w następnym terminie :D A na następny termin sie naucze :D Buehehe
A tak jeszcze poza tym to nuda - nie chce mi sie bloga prowadzic, notki sa raz na jakiś czas, ale bede je pisac, żeby nie przestał mnie nikt odwiedzac :P
Na dworku sie cieplusio zrobiło, normalnie miodzio :D Chciałam sie poopalać ale jak wyszłam na to słońce to aż mnie zraziło :P Chyba jeszcze sie nie przyzwyczaiłam do niego ;P
Jutro jade z Asia do Michalkowa, na ten coroczny festyn :D Mam nadzieje ze bedzie fajnie :)
A juz niedługo komers 2005 :D Mam nadzieje, że nasz rocznik da rade i że będzie fajnaaaaa zabawa i że ten "tragiczny" polonez jakoś wyjdzie :D
Dobra nie mule, bo uśniecie zaraz :P
Papatki :*:*

skomentuj (8)




  2005-04-03 19:12:20   ==> "Ojcze Święty Ty Szukałeś Nas, Teraz My Znaleźliśmy Ciebie..." =(

 

"Nie lękajcie się" słowa, którymi rozpoczął swój pontyfikat Jan Paweł II, pozostaną z nami na wieki. Odszedł człowiek ogromnej wiary w Boga i człowieka. Nigdy nie zwątpił, nigdy nie zrezygnował z walki o człowieka, nigdy nie zrezygnował ze swoich zasad, które przekazywał gdziekolwiek się znalazł. Pozostawił nas z tym wszystkim, czym żył i czego nauczał. Teraz od nas zależy, czy będziemy potrafili, na miarę każdego z nas, Jego naśladować.

W sobotę 2 kwietnia o godz. 21.37 w swoich watykańskich apartamentach zmarł Jan Paweł II...



Karol Wojtyła urodził się 18 maja 1920 r. w Wadowicach. Karol, nazywany Lolkiem, jest najlepszym uczniem w mieście, sportowcem i aktorem amatorem. We wrześniu 1978 r. umiera Jan Paweł I. 16 października 1978 r. Karol Wojtyła zostaje wybrany na papieża (po raz pierwszy od 456 lat nie zostaje nim Włoch), przybiera imię Jan Paweł II i wbrew zwyczajowi przemawia do tłumu na placu św. Piotra "w naszym języku włoskim". Podczas inauguracji pontyfikatu wygłasza przesłanie: "Nie lękajcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi!". 13 maja 1981 r. Papież zostaje postrzelony przez tureckiego zamachowca Mehmeta Ali Agcę - niemal cudem unika śmierci, co później komentuje słowami: "Czyjaś ręka strzelała, ale Inna Ręka prowadziła kulę". W 1983 r. Papież odwiedza zamachowca w więzieniu.



Niestety stało się :( Gdy sie o tym dowiedziałam łezka mi poleciała po policzku. Był On i jest najwspanialszym człowiekiem na świecie. Mimo to, że wczoraj odszedł z tego świata, w moim sercu pozostał na zawsze. Nie wyobrażam sobie innego Papieża! On był wspaniały. Zjednoczył cały świat ze sobą :( Przez prawie 27 lat był autorytetem wielu ludzi i zapewne na zawsze juz pozostanie. W niebie spotkał sie z Bogiem. Dziekujmy Mu, za to, że tak wiele nas nauczył. Nauczył nas kochać pełnym sercem. Nie było na świecie jeszcze takiej osoby, po której śmierci płakał by cały świat. Na świecie jest wielka żałoba i smutek. Powinien on być przykładem jak żyć dla każdego z nas - osobą na której powinniśmy sie wzorować idąc przez życie.



Módlmy sie za Jego dusze. Wczoraj dla mnie umarło tylko ciało Ojca Świetego. jegu duch jest wciąż z nami, obok nas. Papież nadal nad nami czuwa! Jedno jest pewne: nigdy nie będzie drugiego takiego Papieża! Kochamy Cie, mimo to, że już odeszłeś z tego świata, na zawsze pozostaniesz w naszych sercach i w naszej pamięci!

skomentuj (7)




  2005-01-24 07:38:41   ==> Przyjaźń...

  Świątynię przyjaźni trzeba wznosić nieustannie. Upada ona i rozbija się na kawałki, jeśli każdego poranka nie rozpoczyna się pracy na nowo. Za każdym razem, gdy wstaje słońce, trzeba darzyć przyjaciela nową miłością, patrzeć na niego ze świeżą uwagą, przebaczać mu z nową wyrozumiałością. Aby dotrzymać mu kroku, trzeba się przemieniać, należy otworzyć okna duszy, by powiew wiatru usunął kurz utartych przyzwyczajeń.


# Nawet najlepsi przyjaciele mogą nas czasem zranić i trzeba im to wybaczać.

# Przyjaciel - to zdumiewający dar, drogocenny klejnot, ty i ja możemy pomagać słońcu, aby wschodziło każdego poranka.


Jak widać w tej notce jest dużo o przyjaźni :) Narazie nie mam za bardzo o czym pisać notek :P No za 2 dni dowiemy sie wszyscy jak napisaliśmy te cholerne testy. Blee nie chce wiedzieć nawet :P Ale napisze wam tu na blogu ile miałam punktów, chyba, że to będzie aż taka porażka, że się będe wstydziła :P A niedługo już ferie :D już nie moge się doczekać :D jeszcze tylko pochodzimy ten tydzien do tej zasranej budy i wolneeee ! wolne przez duże "W" :D 2 tygodnie odpoczynku :D już wiem w czeście co zrobie. Pojade do babci :) a co dalej to tzeba by z Asia cos szalonego wykąbinowac :D A i w ferie czeka mnie jeszcze wypad do kina na "Klątwa". Narazie idzie: Kasia z klasy, Asia, Ja i Monia :) Kto sie do nas przyłaczy?? :D zgłoszenia zostawiac w komentarzach :D no notka miała być krótka ale jakoś powstała długa :D okis koncze ja już bo do sqlki nie zdąrze :P Boze 7 lekcji, jak ja to zniose to niewiem :P jeszcze w tym niemiecki którego wprost nienawidze :P ale damy rade :)
BEDZIE GOOD :)

skomentuj (13)




  2004-12-30 12:56:32   ==> Ostatnia notka w 2004 roku

  Rok 2004 dobiega końca. W tym roku wydarzyło się wiele rzeczy, które bardzo wszytsko zmieniły. Chciałabym to wszytsko wypisać, tak jak niektórzy mają na blogach. Tylko moja pamięc nie siega tak daleko :P Najbardziej pamietam wakacje. Opalanie sie z laskami i smarzenie sie na tym słońcu godzinami. Pływanie kajakami - pierwszy raz z Madzią (Madzia pamiętasz jak ci siała, bo kajak nie chciał nigdzie plynąć?? :D) drugi raz z Evvi :) Opłynełyśmy cała wyspe :) rekord :D hehe. Imprezki u mnie :) nie komentuje naszego zachowania :P między innymi opalanie sie o 2.00 (to byla ta godzina??) w nocy na balkonie :D tylko zadna nie miała olejku, a przeciesz słonce tak raziło :P Wycieczki z Pyra & Madzia na wycieczki rowerowe na Górecznik. Obie byłyśmy postrane, jak jechałyśmy do domq :P ciemno jak w dupie u murzyna a my bez świateł i w ciemnym lesie, a na ulicy nie było śladu żadnego auta... Tego strachu nie zapomne:P Chodzenie do Agi i robienie kolejnych dziurek w uszach :) Madzia dała rade :D Sesja zjęciowa na Kwasniej, niezałożona klisza :D Pomysł Asika żeby z kwaśnej wracać prosto, a nie skręcać w lewo jak zawsze :D Napał na bieganie :D Ahh co to było :) Albo jak Evvi zaczeła w Kozim Borku krzyczeć: "Aaaaaa!!! Żabe mam w bucie!!!" Boże ale jaja :P Zapomniałabym o ratownikach na piaskach :D Wyjscia na jordanki :) Smarzenie sie z Monia na piaskach, jak ja sie bardzo źle czułam :( ale i tak bylo gites :D hehe miałysmy bardzoooo sympatycznych sąsiadów :D Ajjj :D
W te wakacje dość się działo :) Bardzo mi sie one podobały i chciałabym żeby następne były także takie... Tylko, że kontakt z tymi osobami z którymi głownie je spędziłam, bardzo sie popsuł :(
Pod koniec tego roku stało sie jeszcze cos :) Pogodziłam sie z Asia :** Z nia nie spędziłam wakacji, chociaż miałyśmy na nie tyle planów... przed wakacjami sie pokłuciłysmy i tyle wyszło z tego wszystkiego :( no ale ważna jest teraźniejszość :) Znów sie przyjaźnimy i jestem z tego bardzo zadowolona :) Dobrze Asiu ze zrobiłas krok w ta strone, bo gdybyś Ty sie wtedy nie odezwała, to napewno nie było by tak jak jest :P Bardzo Cie Kocham :*:*
No niedawo były świeta :P "Świeta, Świeta i po świetach" ale przed nami jeszcze Sylwester :) Juz wiem gdzie go spędze :) Bede razem z Asia wylegiwać sie przed TV :D:D
No i koniec kolejnego roku... Zacznie sie 2005 rok. W tym jeszcze roku wiele mnie czeka: egazmin (probny zaraz po swietach, a prawdziwy pod koniec kwietnia) zdawanie papierow do innych szkoł, oczekiwanie na wyniki, stres ktory sie z tym wiaze, egzamin do bierzmowania, bierzmowanie, komers, porzegnanie sie z III i, opuszczenie Gim nr 2, nowa klasa, wakacje, i znów nowy rok szkolny. Ciekawi mnie jaka będzie moja nowa klasa. Czy będzie fajna?? to się dowiem dopiero za 9 miesiecy, ale wiem, że ten czas zleci w mgnieniu oka i zanim sie nie obejrze, będzie już po wszytskim :) oby wszystko sie dobrze potoczyło :)
Dobra kończe tą notke :) Długo nie pisałam notek, ale cała JA :D Nowa będzie dopiero w następnym roku, hehe :D


A wam wszytskim życzę szczęśliwego nowego roku. Aby ten 2005 rok był dla każdego z nas szczęsliwy i aby w nim spełniły sie wszystkie marzenia, nawet te najskrytsze. Oby wszystkie nasze smutni znikły a na ich miejsce weszło szczęście i radość. Zeby nikt z nas sie nie smucił, tylko, żeby każdego przepałniało zadowolenie z życia i z tego co zostało nam dane. Zebyśmy nauczyli sie docieniać to co zostało nam dane. Zdrowia, miłości innych, odpoczynku oraz zadowolenia z samego siebie... Tego wszytskiego wam życzę na ten nadchodzący nowy rok 2005. Oby był on wyjątkowy i niepowtarzalny :)


Kocham Was :*
Pa :*:*

skomentuj (9)




  2004-11-11 19:50:45   ==> ........

  Boję się zakochać w Tobie,
Boje się tych marzeń w mej głowie.
Bo jesteś jak ocean bez dna,
Który nieustannie dokąś gna.
Ale w przeciwnym kierunku podążam ja,
Dlatego widzieć Cię mogę tylko w snach.
W snach mych jesteś blisko,
Jestem szczęśliwa i wybaczam wszystko.
Bo patrząc na Ciebie odpływam...
Czuję, że nowe szczyty zdobywam.
Takim szczytem jesteś właśnie Ty,
Ale nigdy nie staniemy na nim "MY".
Bo "My" to tylko moje marzenie,
A przeznaczenia w życiu nie zmienię.
Nawet gdybym próbowała,
Z nim bym nigdy nie wygrała.




skomentuj (22)




  2004-10-27 15:02:18   ==> Po co to wszytsko ??

  Wypadało by napisać nową notke... Tylko problem w tym, że mi się nie chce :P Nie wiem sama po co wpakowałam się wogule w prowadzenie bloga... Szczerze mówiąc nie ma w tym nic ciekawego. Tylko pisanie notek, wiara skomentuje, i znowu nowa notka. I od nowa. Tak w kółko. Ale obiecuje, że będe pisać notki :) może rzadko się tu pojawią, ale będa - to najważniejsze... :)
skomentuj (13)




  2004-10-20 20:38:50   ==> Dziękuje Wam za sysko :*

  " Przyjaciele są jak ciche anioły .... To one podnoszą nasze skrzydła, gdy one zapomną latać... "
skomentuj (11)

KsiEgA WsPoMniEń


  PrZyJaCieLe


Nie ma narazie znajomych :P Wiele się pozmieniało, dlatego wszytsko wymaga odnowy, a narazie nie mam na to czasu.


  Przyjaźń nie umiera...

Pozwólcie mi ufać i wierzyć
że przyjaźń nie umiera
pozwólcie mi mieć nadzieję
że Wasza troska jest szczera
że nie zawiedziecie, nie zdradzicie
i nie opuścicie w potrzebie
pozwólcie mi żyć tą myślą
że mogę liczyć na Was...


  Płomyk nadziei

Czemuż życie musi być tak trudne?
Na to pytanie staram się odpowiedzieć.
Los zsyła nam wiele przeciwieństw życia,
Stoisz przed przeszkodą chcesz ją obejść,
Lecz rady nie dajesz...
Ale po drugiej stronie,
Stoi ktoś kto poda pomocna dłoń,
Przyjaciel... dobry dar losu.
Świat coraz to szybciej biegnie do przodu,
I mało ludzi przyjaźni promienie dostrzega,
Więc cieszyć się trzeba,
Że świeci nam choć
Jedna gwiazdka przyjaźni...
Płomyk nadziei nie gaśnie...


  Na wieczny czas

Gdzieś tam daleko,
W piękniejszym świecie,
Żyje ktoś bardzo mi bliski...
Nigdy mnie nie zawiedzie
Zna moje uczucia, myśli i lęki,
Nie odmawia niczego
Wyciągniętej w potrzebie ręki..
Zna mnie najlepiej
Tak jak jeszcze nikt
Sprawił, że w sercu znów pojawił się kwiat,
Który będzie kwitł szczęściem długich, pięknych lat
Nigdy o nim nie zapomnę,
Zatrzymam w pamięci na wieczny czas
I gdy tylko o nim wspomnę
Promienny uśmiech rozświetli mą twarz....


  Nie zabijaj marzeń

Nie zabijaj moich marzeń
Co przelotnie błądzą w wierszach
Pośród współnych życia zdarzeń
Odrywają skrawek serca
Nie zamieniaj myśli ścieżek
W gniewny splot warkocza
Bo błądzenie po papierze
To jest pasja ma urocza
Nie zabijaj tej radości
Która często jest uśpiona
Pośród dróżek zawiłości
W Twoich spoczywa ramionach
Nie rozpalaj smutnej wizji
Która bólem spłynie z twarzy
I napewno nie przybliży
Lecz oddali nas od marzeń
Nie zabijaj lecz pokochaj
Moich myśli cichy splot
Swe obawy w sercu schowaj
Niech nie prężą się jak kot


  Gdy nadejdzie chwila

Gdy nadejdzie chwila
Samotnego uniesienia
Nie będzie już nas,
Nie będzie już mnie.
Będzie nadzieja,
Lecz nie taka jak kiedyś
Nie taka wiarygodna
Nie taka wygodna.
Lecz coś zostanie
W naszych sercach, w naszym rozumie
W naszych marzeniach
Co to będzie?
Smutek, rozgoryczenie złość?
Radość, euforia, miłość?
Czy wszystko co się kończy
Musi kończyć się na zawsze?
Każdy koniec jest początkiem
Każda wiara czyni cuda
Lecz chwila rozstania,
Jest końcem czegoś pięknego, niewyobrażalnego
Wiem, że to nie powtórzy się
Gdy poczuję, że Cię brak,
Będę jak wrak.
Bo bez Ciebie nie ma nic!
Z Tobą tylko jedno - żyć!

blog.pl


Info:
- Design by Michelle -
Content by sznureczek